Sprzedać mieszkanie rzecz prosta

Zamieściliśmy ogłoszenie na dwóch bardzo znanych serwisach ogłoszeniowych. Następnego dnia mieliśmy zalew telefonów od pośredników. Praktycznie cały ubiegły tydzień przychodzili robić zdjęcia i spisywać umowy. W momentach kulminacyjnych bywało, że siedziało ich trzech na raz i tylko mijali się przy robieniu zdjęć. Nawet mnie naszła myśl, żeby jeździli jednym samochodem. Większość z nich i tak zna się prywatnie, bo albo ze sobą pracowali, albo takie sytuacje zdarzają im się zdecydowanie częściej.

Umieścili więc swoje zdjęcia na własnych portalach i innych serwisach, a nam pozostało czekać. Są też tacy pośrednicy, którzy jeszcze przez tydzień nie mieli na to czasu, ale mam wrażenie, że są w takim razie bardzo mizerni zawodowo i specjalnie się o to nie denerwuję. W końcu mają za to prowizję, a ja nie muszę ich motywować do pracy. Wiem, że sprzedamy nasze mieszkanie, bo cena jest bardzo realna, a pośrednicy zgodnie orzekli, że przy tak dobrym stanie, wykończeniu i stosunkowi do ceny nie powinno być kłopotu w ciągu miesiąca.

Po tygodniu od zakończenia akcji “pośrednik” pojawili się wczoraj pierwsi klienci. Zaskoczeni telefonem, że będą za 45 minut w biegu ogarnęliśmy mieszkanie. Okazuje się, że da się zrobić nawet niezły porządek w tym czasie. Młode małżeństwo spóźniło się parę minut, ale mam wrażenie, że nasze mieszkanie przypadło im do gustu. Może po kolejnych przejdzie mi to złudzenie…

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Digg
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Facebook
  • Technorati
  • TwitThis
  • Wykop
  • MySpace
  • Slashdot
Podobne wpisy:

Komentarze (1)

  1. Kasia

    ciekawe, czy uda się Wam sprzedać w końcu mieszkanie bez pośredników;)

    30 sty 2010 o 11:35

Zostaw komentarz

Twojego e-maila nigdy nikt nie zobaczy. Pola oznaczane gwiazdką * należy wypełnić obowiązkowo.