Żyję w szczęśliwym mieście

Zgodnie z publikacją na gazeta.pl okazuje się, że mieszkam w szczęśliwym mieście. Toruń zajął 2 miejsce na równi z Wrocławiem i Zieloną Górą, w których 97% ludzi odpowiedziało “tak” na pytanie “Czy Twoje miasto to dobre miejsce do życia?”. Ja także bym udzielił pozytywnej odpowiedzi, bo w Toruniu mieszka mi się dobrze. Jeszcze całkiem niedawno miałem możliwość zmiany miejsca zamieszkania, ale zastanawiałem się gdzie mógłbym osiąść? Warszawa odpada, bo pęd życia i natłok wszystkiego wokół mnie nie interesuje. Kraków piękny, ale za duży i zakorkowany. Łódź szara i bez wyrazu, a do tego bezrobocie spore. Może Wrocław? Tak, ale może jak skończą remonty ulic… Nie…  Żadne miasto nie jest tak fajne, jak Toruń. Mam piękną starówkę, znam je na wylot od lat, wreszcie zaczyna się dziać coś w sprawie mostu, autostrada pod bokiem się buduje. Korki również są, ale na poziomie akceptowalnym, więc należy się cieszyć, że tylko takie. Kultura też na poziomie dla mnie wystarczającym, a w razie braków po 2,5 godzinie drogi mogę się “odchamić” w Warszawie. Jestem więc szczęśliwy, że mieszkam w Toruniu!

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Digg
  • del.icio.us
  • Reddit
  • Facebook
  • Technorati
  • TwitThis
  • Wykop
  • MySpace
  • Slashdot
Podobne wpisy:

Komentarze (2)

  1. Kasia

    ja też:) i zawsze byłam lokalną patriotką…:)

    15 sty 2010 o 15:06
  2. mmm

    Jako człowiek z Śródmieścia, piszący z wierzchołka PKiN, czyli z Warszawy, mogę powiedzieć że Warszawa ma swoje plusy.

    Korki jak wszędzie – ludzie z Śródmieścia chodzą wszędzie pieszo, pęd życia – to chyba zależy tylko od nas. Chamstwo? Jak wszędzie.

    15 sty 2010 o 18:46

Zostaw komentarz

Twojego e-maila nigdy nikt nie zobaczy. Pola oznaczane gwiazdką * należy wypełnić obowiązkowo.